Upolowane – nowy Giant TCR Advanced SL 2021 wygląda niemal jak poprzednik

Kategorie:

Wszystko to piszemy na podstawie zdjęć, które pojawiły się z obozu treningowego w Hiszpanii, jak i ostatnich wyścigów, pokazujących nowy rower Gianta. Wygląda na to, że firma nie szykuje rewolucji, tylko ewolucję. Cieszy nas to, bo to bardzo dobry model, lubiany także przez nas – sam zaś miałem dwie własne generacje tego modelu w pionierskich latach TCRa.
 
 
Na zdjęciach dostrzec można elementy aerodynamicznych profili w okolicach główki sterowej i ramion widelca, ale są one subtelne. Podobnie rura dolna nadal jest masywna i szeroka, podobnie jak rura podsiodłowa, rozszerzająca się w kierunku środka suportu PG86, od dawna stosowanego przez Gianta, zaś widełki podsiodłowe są szczupłe, ale nie mają spłaszczenia, nie zostały także opuszczone. Na górze widnieje zaś tak charakterystyczny dla Gianta maszt podsiodłowy, który wydaje się mieć profil kropli w przekroju, tak jak jego poprzednik.
 

Bez zmian został też kompaktowy kształt ramy, który Giant przebojem wprowadził na rynek w połowie lat 90-tych.

 

Najciekawsze zmiany są słabiej widoczne, i obejmują wprowadzenie zintegrowanego i zgrabnego karbonowego kokpitu, co powinno spowodować, że rower cały będzie bardziej aerodynamiczny – na podstawie innych marek wiemy, że zmiana ta w realnym życiu często oznacza więcej niż tuning ramy. Kolejna obserwacja to fakt, że Giant zamiast upierać się przy zupełnym ukryciu linek i pancerzy część z nich pozostawił widoczne – tym samym zaoszczędzi bólu głowy mechanikom i użytkownikom, tak znanym z niektórych rozwiązań. Tu widać je w okolicach główki sterowej. Kto raz próbował montować pancerze schowane w mostku…. ten wie, o czym mówimy.

 

Oczywiście Giant nic jeszcze nie mówi na temat nowego roweru, ale na podstawie zdjęć można stwierdzić, że w przypadku TCRa pozostaje wierny misji budowania jak najlżejszych i sztywnych jednocześnie rowerów. Nie zapominając przy tym o komforcie i dodając szczyptę aerodynamiki, tam gdzie to ma największy sens.

 

 

Dla przypomnienia – poprzednik na dole w akcji

 

 

Więcej informacji: giant-bicycles.com/pl

 

 

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: CCC Team, Giant
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x