Test: Tufo Gravel Speedero TR tanio i szybko

Kategorie:

Speedero to gravelowa opona prosto z Czech, jeden z trzech modeli dostępnych w kolekcji, obok Thundero (uniwersalna) i Swampero (mokro). Teoretycznie najszybsza z nich i przeznaczona na suche warunki. Opony Tufo mają taką samą konstrukcję z wulkanizowanego nylonu – 210 tpi na ściankach bocznych i 375 tpi pod bieżnikiem. Dostępne są w jednym, uniwersalnym rozmiarze 700c x 40 mm. Co teoretycznie jest ograniczeniem, w praktyce często okazuje się złotym środkiem – ten rozmiar jeszcze potrafi się lekko toczyć, a jednocześnie nadal nie waży zbyt dużo. Oponom gravelowym powyżej 500 gramów mówimy nie! Speedero wybraliśmy do testu z myślą o ściganiu po szutrach. Połączone bloki centralne dawały poczucie szybkiego toczenia się na asfalcie i twardym podłożu, a bardziej otwarte boki pozwoliły szukać przyczepności w piaszczystym terenie, na luźnym, drobnym żwirze oraz na bardziej mokrych i błotnistych fragmentach. Spodziewaliśmy się, że będą się ślizgać na trudniejszym podłożu, szczególnie ze względu na gęste upakowanie środka bieżnika. Byliśmy jednak mile zaskoczeni przyczepnością miękkiej gumy w zakrętach, w prawie każdych warunkach, lepszą, niż się spodziewaliśmy. Jesienią i zimą Thundero będzie lepsze, ale w trybie wyścigowym Speedero sprawdziło się w 100%.

Prawdziwy test – gumy na starcie Gravel Mana w Supraślu

Ważne – opony nie sprawiają żadnych problemów przy montażu i demontażu. Pięknie się uszczelniły przy pierwszym podejściu i były absolutnie równe. Przez pół roku jazdy, testowane przez dwóch użytkowników, ani razu nie zawiodły, choć po zdjęciu okazało się, że z mleka w środku została tylko warstwa na ściankach. Jednym słowem – Czesi zrobili naprawdę dobre opony.

Plusy

szybka i przyczepna

Minusy

tylko jeden rozmiar

ograniczone możliwości na mokrym

Waga: 460 g

Cena: 190 zł

Info: porebarowery.pl

Zobacz także

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Bikelife / Paweł Urbaniak
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x