Test: Kross Esker 6.0 – na grubszą wyprawę

Kategorie:

Solidne wyposażenie

Skąd wziął się podział na podgatunki? Stąd, że tam, gdzie liczy się wynik, ważna jest waga, a Kross to przede wszystkim rower solidny, ale nie lekki. 10,6 kilograma jest zauważalne, chyba że… Rower i tak standardowo dociąża się bagażem, wówczas wszystkie komponenty, zdolne wytrzymać wagę zestawu pociągowego, doceni się bardziej. W postaci Eskera dostajemy solidną, aluminiową ramę sparowaną z karbonowym widelcem, kompletny napęd Shimano 105 w najnowszej generacji, bardzo dobre hamulce hydrauliczne z tej samej grupy oraz nie mniej solidne koła DT Swiss. Za sztywność całości, a więc i pewność prowadzenia również pod obciążeniem, odpowiadają osie sztywne z przodu i z tyłu, za komfort jazdy przede wszystkim opony WTB o szerokości 37 mm. Tu drobna uwaga. Seryjnie rower jest na dętkach, ale polecamy zmianę na system bezdętkowy natychmiast po zakupie. Zarówno obręcze, jak i opony, są do tego przygotowane. Poprawa właściwości jezdnych będzie natychmiastowa, spadnie masa, a jednocześnie poprawi się odporność na przebicia. My kichę złapaliśmy na pierwszych kilometrach. Dzięki mocowaniom (gwinty w ramie) rower od razu przystosowany jest też do montażu dodatkowych akcesoriów typu bagażnik. Całość uzupełniają aluminiowe komponenty Krossa – mostek, kierownica i sztyca.

Rozmiarówka!

I teraz uwaga, Esker 6.0 to dowód, że tradycyjne podawanie rozmiarów nie ma sensu. Testowany przez nas egzemplarz miał nominalny rozmiar L, ale długość rury podsiodłowej 530, a rzeczywistą długość ramy 540 mm (10 mm mniej, niż podaje producent). Tym samym okazał się minimalnie za duży dla testera o wzroście 170 cm, a zdecydowanie za mały dla mierzącego 187 cm. Rada jest tylko jedna – przymierzyć się przed zakupem!

Kross Esker 6.0

 

Jazda!

Skoro już wiadomo, czego się po rowerze spodziewać, można wygodnie się rozsiąść. Dosłownie, bo pozycja w siodle (i samo siodło) jest wygodna, prowadzenie stabilne, a rower łatwo się kontroluje. Wielokrotnie powtarzamy, że kierownice Krossa to nie jest nasz „cup of tea”, bo wąskie rurki w górnym chwycie są niewygodne, ale dzięki odpowiedniej szerokości i przyczepnym owijkom rower łatwo się prowadzi. Także w terenie zwarta, kompaktowa konstrukcja ramy (nawet w rozmiarze L do kierownicy nie jest daleko) sprawia, że wystarczy mocno pedałować, by statecznie wspinać się pod górę. Pomaga w tym szeroki zakres przełożeń, z przełajowym zestawem zębatek w korbie (46/36 z), w parze z trybem 11-34 mamy miękkie przełożenia. Bardzo dobrym wyborem było użycie hamulców tarczowych 105, które są nadzwyczaj skuteczne i łatwe do modulacji.

Czy w gravelu lepszy jest napęd z dwiema tarczami z przodu, czy z jedną, można dyskutować, ale nie po tym, jak się pojeździło więcej na różnych rowerach tego typu. Nadal, ze względu na liczbę przełożeń i przede wszystkim możliwość doboru biegu, korba z dwiema zębatkami ma przewagę. W przypadku Krossa jest to napęd 105, który stanowi obecnie najlepszy kompromis wagi i sprawności. Biegi wchodzą lekko i precyzyjnie, chwyty są wygodne. Jeśli dodamy do tego hydraulikę hamulców, dostajemy kompletny zestaw.

Kross Esker 6.0

Napęd Shimano 105 w najnowszej wersji oraz hamulce hydrauliczne 105 – pewny wybór.

Kross Esker 6.0

Najnowsze Shimano 105 R7000 wyróżnia się kulturą pracy, także w lekkim terenie. 

Kross Esker 6.0

Co byśmy w rowerze zmienili? Kierownicę!

Kross Esker 6.0

WTB są wrażliwe na ciśnienie i na dętkach także na przebicie.

Fabryczna specyfikacja

Info kross.pl

Cena 5999 zł

Waga 10,6 kg

Wielkości ram S, M, L, XL cm

Rura podsiodłowa/górna/sterowa 530/ 540/160 mm

Stack/Reach/STR 584/377 mm/1,54

Rozstaw osi/Offset 1030/60 mm

Korba Shimano 105 (46/36 z, BSA)

Hamulce Shimano 105 (160/160 mm)

Napęd Shimano 105 R7000

Koła/opony (waga) DT Swiss R500 DB /opony WTB Riddler Comp 700x37C 

Uwaga – testowany model dostępny był w sezonie 2019, wersja 2020 oparta jest na tej samej ramie, ale wyposażona w napęd Shimano GRX. Pozostałe komponenty i cena są bez zmian – znajdziecie go tutaj

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Łukasz Kopaczyński
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x