Test: Accent Falcon – gravelowe małżeństwo z rozsądku

Kategorie:

Grzegorz Radziwonowski

 

Wypad na Jurę Krakowsko-Częstochowską plus jazdy testowe we Wrocławiu

 

 

Pierwsze przymiarki do roweru w Olsztynie pod Częstochową, w ustawieniach pomaga Paweł Wiendlocha z Accenta.

 

 

Falcon został przetestowany w ramach wypadu na Jurę Krakowsko-Częstochowską, później trafił na podwrocławskie szutry. Nasza testówka minimalnie jeszcze różniła się detalami od wersji seryjnej, np. długością korb czy obecnością mocowań do dodatków na tylnym trójkącie, ale zasadniczo nie miało to wpływu na wrażenia z jazdy. Pierwsze spostrzeżenie? Falcon przypomina kultowy model przełajowy CX One Accenta, dziadka obecnych graveli, którego bardzo wiele osób przerabiało na sprzęt użytkowy, także do wypraw. Tu także mamy solidną, aluminiową ramę, bez specjalnych ekstrawagancji. Dodano do niej osprzęt, który ma utrzymać cenę w ryzach. Zachowano, tak samo jak w CX One, udaną, sportową geometrię, z dość niską główką sterową. Rama nie jest jednak przesadnie długa, co sprawia, że pochylenie sylwetki nie musi być ekstremalne. Tu również, podobnie jak w wielu innych gravelach, po założeniu węższych opon oczywiście można pojawić się na amatorskim przełaju.

 

Prowadzenie przewodów 

 

Osobiście nie zwracam specjalnej uwagi na to, czy pancerze poprowadzone są na zewnątrz czy w środku ramy, liczy się dla mnie ich działanie. W przypadku niektórych wewnętrznych prowadzeń jest to tylko ból głowy. To samo dotyczy wewnętrznego prowadzenia przewodów hydraulicznych. Linki i pancerze ukryte w ramie wyglądają bardziej elegancko, to fakt, ale z punktu widzenia prostoty obsługi rozwiązanie, takie jak w Falconie, czyli na zewnątrz, ma swoje niezaprzeczalne zalety. Co ważne, pancerze do hamulców przebiegają na całej długości, pozwala to na uzyskanie trwałości układu. 

 

Wyposażenie

 

W przypadku osprzętu postawiono na Sorę w wariancie 2×9, co pozwala uzyskać dość szeroki zakres przełożeń. W rowerze seryjnym jest to korba 48×32 i zębatka 11-30. Sora to dobry wybór na szosę i w łatwiejszy teren, zdecydowanie lepszy niż np. napędy Microshift stosowane w jeszcze tańszych gravelach. Manetki Sory, nawet jeśli wymagają większego ruchu dźwigni niż grupy topowe, nadal oferują ergonomiczną integrację obsługi dźwigni hamulców i przerzutek. Korba Prowheel RPL-421 pozytywnie zaskoczyła. Jest montowana na oś na starszą oś na kwadrat, ale nie ma problemów ze sztywnością – a to był podstawowy problem z tym standardem. W trudniejszym terenie, np. na korzeniach, zauważa się za to, że przerzutka to szosowy klasyk, łańcuch podskakuje. Dobrym wyborem okazały się też mechaniczne tarczówki Lyra Tektro, są mocne i nie wymagają dużej siły do obsługi – spory plus tego roweru. Podobnie jak ogumienie Kendy Flintridge o szerokości 40 mm, ukryty superbohater. Nawet podstawowy model na dętkach, takich jak w rowerze, oferuje wysoki poziom komfortu, nie przeszkadza też podczas jazdy po twardych nawierzchniach. To duża niespodzianka! 

 

Geometria i rozmiarówka

 

Co do geometrii standardowo używam rowerów w rozmiarze S (albo 52 cm). Nasz testowy był nominalnie M-ką, ale przy swojej wysokości (długość rury podsiodłowej środek-środek 49 cm) i długości (54 cm) był minimalnie za długi, dosłownie centymetr, co można byłoby skorygować krótszym mostkiem. Warto więc przy dobieraniu rozmiaru dokładnie wczytać się w słupki, ewentualnie przymierzyć, bo tym razem ze względu na stabilniejsze prowadzenie wybrałbym M zamiast S.

 

Zasadniczo ze względu na ramę rower jest twardy, proste komponenty powodują też, że waży ponad 11 kilogramów. Jednocześnie ma sportową, ale nie przesadzoną pozycję, pozwala sprawnie przemieszczać w mieszanym terenie, ma większy wybór przełożeń niż w napędach 1×11 i skuteczne hamulce tarczowe. Za komfort odpowiadają przede wszystkim opony. Kluczem do sukcesu będzie właściwe dobranie ciśnienia! 40 mm to maksymalna szerokość, jaka mieści się swobodnie w ramie. Przy montowanych na stałe błotnikach trzeba założyć węższe gumy.

 

Izabella Krawczyk

 

Start Braklocross Zawody przełajowe (zwycięstwo) plus jazdy testowe we Wrocławiu

 

 

Po pierwsze, rower  jest po prostu wygodny. Świetnie nada się na przejażdżki po lesie, wypady w teren. Komfort jazdy odczuwa się, jadąc po leśnych wertepach, a na odcinkach szutrowych i asfaltowych można „depnąć” i trzymać tempo 30 km/h bez nieprzyjemnych oporów tarcia. Warto nadmienić, że jest przyjemny dla oka, dzięki surowości, minimalizmowi i ograniczonej palecie barw.

Po drugie, plusem są wszechstronne opony. NAPRAWDĘ! Dają bardzo pozytywne odczucia. Pozwalają rozwinąć większą prędkość po asfalcie, świetnie dają sobie radę na grząskich piaskach. Bez problemu można przemierzać na nich lasy zimową porą, gdzie podłoże to nieco zgniłe, jesiennie liście i błoto.

Stosunek ceny do możliwości gravela jest bardzo dobry (jak dla mnie Accent wypada lepiej od wspomnianego przeze mnie na końcu Focusa). 18 przełożeń z tarczami 48/32 (Focus miał 20 przełożeń na TIAGRZE) jest w zupełności wystarczające i pozwala cieszyć się jazdą w zróżnicowanym terenie i dostosować odpowiednią prędkość. Dłuższe, sztywne podjazdy były poza moim zasięgiem (być może lepiej wytrenowana noga dałaby radę), jednak króciutkie ścianki, często o grząskiej nawierzchni, są bez problemu do przejechania.

 

Komfort i bezpieczeństwo 

 

Hamulce mechaniczne ze swej natury nie zapewnią szybkiego zatrzymania się do zera, jak hydrauliczne, jednak w tym zestawieniu zapewniają komfort jazdy i bezpieczeństwo. Nie było problemu z hamowaniem „na mokro”. Jak dla mnie klamkomanetki SORY w testach wypadły lepiej niż klamkomanetki TIAGRY.

Siodło to sprawa bardzo indywidualna. W tym przypadku zupełnie mi nie leży albo bardziej „nie siedzi”. Zbyt płaskie i wąskie, wolę siodła z wgłębieniami pośrodku. Korba na kwadrat? Hm, bardziej kole w oczy, niż da się odczuć minusy podczas użytkowania. Wystarczy nie patrzeć w dół. Nie ma problemu ze sztywnością. „Luz” na korbie/bębenku piasty jest jednak odczuwalny. W momencie, kiedy przestaniemy pedałować, i kiedy ponownie poczujemy opór pod nogą, da się odczuć duży przeskok. Jest to uciążliwe, szczególnie gdy pokonujemy jakąś przeszkodę i trzeba „szybko dokręcić”.

Waga roweru jest znacząca, gdy musimy go przenieść czy wepchać pod bardziej stromy podjazd. Jeśli nie zamierzamy się bawić w tego typu przygody, waga Falcona nie przysporzy problemów. Przy małych bunny hopach czy niewysokich przeskokach przez kłody Accent nie będzie stwarzał problemów.

 

Wyścig czy rekreacja?

 

Próbowałam pokonać trasę w terenie w szybszym tempie, taki amatorski wyścig. Z racji „toporności” nie polecę Falcona na szybsze ściganie, na rekreacje na łonie natury jak najbardziej. Jadąc na tym modelu czuje się, że rower jest i już. Podczas wyścigu sprzęt musi być natomiast trochę jak obsługujący cię kelner na wykwintnym obiedzie. Jego obecność winna być nienachalna, zupa ciepła, a ty nie powinieneś odczuwać, że jesteś obsługiwany.

 

 

 

PS

Tak na marginesie ten ACCENT bardzo przypominał mi w użytkowaniu przełajówkę, jaką kiedyś oferował FOCUS, model MARES AX (https://katalog.bikeworld.pl/2016/web/produkt/rowery/przelajowe/focus/49553/mares_ax_commuter) tyle, że moja wersja nie miała cieniowanego widelca. Jak dla mnie ACCENT wypada dużo lepiej, mimo podobnych specyfikacji, a różnica w cenie jest znacząca.

 

 

 

Wspomniany Focus. Co ciekawe, także jeżdżony na Jurze. 

 

SPECYFIKACJA

 

Rama: Accent Falcon, aluminium
Widelec: Accent Falcon, aluminium
Stery: Accent HSI-AIR, półzintegrowane
Korba: Prowheel RPL-421, 48/32T, 172,5 mm
Przerzutka przednia: Shimano Sora R3000
Przerzutka tylna: Shimano Sora R3000
Manetki: Shimano Sora R3000, 2×9
Kaseta: Shimano HG50, 11-30T
Łańcuch: Accent AC-903
Hamulce: Tektro Lyra MD-C500, mechaniczne
Dźwignie hamulców: Shimano Sora R3000
Koła: Accent Falcon
Opony: Kenda Flintridge 700x40C
Kierownica: Accent Falcon
Chwyty kierownicy: Accent AC-Tape
Wspornik kierownicy: Accent Forest
Wspornik siodełka: Accent SP-252, 31,6mm
Obejma podsiodłowa: Accent Execute
Siodełko: Accent Falcon
Waga: 11,14 kg (dane producenta), 10,36 kg (zważone, testowane M)
 
Cena: 3399 zł
Dystrybutor: velo.pl
 

Geometria (dane producenta)

 

 

Zobaczcie naszą prezentację Accent Falcon gravel za rozsądne pieniądze 

 
 

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Izabella Krawczyk, Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Łukasz Kopaczyński, Izabella Krawczyk, Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x