Prototypowe Rondo Mai Włoszczowskiej?

Kategorie:

Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Zapewne kilka osób, które uważnie obejrzało film przedstawiający Maję Włoszczowską jako ambasadorkę Rondo, zwróciło uwagę na to, że jeździ na dwóch różnych rowerach. Jeden to Ruut CF, z ramą którą doskonale znamy, ale drugi? Nic podobnego nie istnieje w kolekcji polskiej marki!

Fragmenty z nowym rowerem celowo zostały wmontowane tak, by było widać jak najmniej, są krótkie i często przyspieszone.

Ale oglądając całość klatka po klatce można zobaczyć na przykład takie szczegóły jak widelec o wybitnie nietypowym kształcie.

Nawet jeśli jest duży i przypomina inne widelce Rondo hakami, to już nie częścią górną – w dodatku jak widać zdecydowanie nie jest to typowa opona gravelowa!

Jeszcze ciekawsze jest przyjrzenie się tyłowi, gdzie widzimy bardzo wąskie rurki widełek i zdecydowanie oponę typu road+ – czyli bardzo szeroką szosową – a nie gravelową!

To zdjęcie także nie zostawia wątpliwości – nie dość że tył jest dość wąski, bardziej szosowy niż gravelowy, to w dodatku napęd to 2×12 Srama z przerzutką przednią!

Rower wygląda już – widząc choćby malowanie i wykończenie tych niewielu detali, które widać – na niemal finalną wersję, niedługo więc będziemy mogli się przekonać co to naprawdę jest.

Wygląda na to, że tym razem jednak będzie to bardziej road+, bardziej coś w stylu HVRT, o pewnych cechach aero, niż następca gravelowego Ruuta CF. Dlaczego CF? Bo kształty rur podpowiadają zastosowanie karbonu.

Czekamy z niecierpliwością!

0 0 votes
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Czytaj dalej

Podobne artykułu

0
Would love your thoughts, please comment.x