Nowy Specialized Diverge STR z pełnym zawieszeniem już jest!

Kategorie:

Michał Góźdź
Michał Góźdźhttp://www.etnh.cc
Naczelny redaktor gravelowego magazynu ETNH. Brzmi poważnie! Od 20 lat inspiruje do podróżowania po górach. Inicjator polskiej sceny enduro, obecnie pasjonat graveli, wyścigów ultra i bikepackingu. Stale trzymający rękę na pulsie aktualnych trendów.
spot_img

Równo ze światową premierą, pokazujemy całkowicie nowy rower Specialized Diverge STR z pełnym zawieszeniem. Do znanego modelu Diverge z amortyzatorem Future Shock z przodu, Specialized dodał innowacyjną konstrukcję ramy z tłumikiem z tyłu i uginającą się rurą podsiodłową. Rear Future Shock, to 30 mm skoku z możliwym dopasowaniem do wagi, wzrostu i stylu jazdy. Do tego regulowane podczas jazdy hydrauliczne tłumienie i rebound. Wszystko, to po to, aby jeździć szybciej i bardziej komfortowo.

Prototypowanie

Obok samego roweru, ciekawy jest również proces prototypowania i dochodzenia do finałowego produktu. Specialized otwarcie chwali się jaką drogę przeszedł Diverge STR i ile iteracji wymagał projekt, aby osiągnął ostateczny kształt.

Od wstępnych projektów z zastosowaniem wahliwego suportu i tłumika przeniesionego rodem z mtb, przez ewolucję pierwotnego pomysłu. Prototyp 2 miał obrotowy suport, podobną do obecnej konstrukcję rury podsiodłowej, oraz amortyzator powietrzny ukryty w dolnej rurze. Ta konstrukcja była bliska ideałowi, jeśli chodzi o parametry, ale okazała się zbyt skomplikowana, aby realizować projekt produkcyjny.

Prototyp trzeciej generacji jest najbliższy finałowej wersji. Zawiera zmodyfikowany amortyzator Future Shock. Potwierdza, że sztyca ramy jest skuteczną amortyzacją i że różne sztywności rury podsiodłowej mogą zapewnić pożądaną regulację. Finalnie Spec może odejść od dampera powietrznego.

Kluczowe komponenty Rear Future Shock

System tylnej amortyzacji składa się tak naprawdę z 3 elementów. Wahliwej rury podsiodłowej (nie mylić ze sztycą!), która jest wymienna i nią właśnie dopasowuje się rower do wagi, wzrostu i stylu jazdy. Tłumika schowanego w ramie, z regulacją reboundu i kompresji za pomocą łatwo dostępnej wachy. I cięgna łączącego rurę podsiodłową i tłumik.

Dobierając odpowiednio sztywność rury podsiodłowej (dostępnych 9 wariantów, w tym 2 w kartonie z rowerem) i sztycy + możliwości regulacji tłumika, możemy dopasować działanie amortyzacji do własnych preferencji i terenu po jakim w danym momencie przychodzi nam jechać.

Diverge STR, a zwykły Diverge

Model z pełną amortyzacją, nie zastępuje obecnych rowerów linii Diverge. To równoległa linia produktowa. Diverge STR będzie występował w 2023 roku w 3 wariantach (wszystkie modele STR zbudowane są w oparciu o karbonową ramę z włóknami FACT 11r). Od najbardziej wypasionej wersji S-Works, wyposażoną w grupę SRAM Red. Przez bardziej przystępne cenowo modele Diverge PRO oraz Expert, z grupami Force oraz Rival. Cechą wspólną, którą sobie bardzo cenimy, jest fakt, że wszystkie 3 modele zbudowane są w oparciu jeden blat z przodu i tylną przerzutkę SRAM pochodzącą z grup MTB, obsługującą kasety 50t.

Jeździłby?

No pewnie! Specialized Diverge Expert Carbon z 2022 był jednym z najbardzixej komfortowych rowerów na jakich dany było mi jeździć. Sam test możecie przeczytać klikając w poniższy link.

Ewolucja, która nastąpiła w modelu STR, dodanie 30 mm skoku tylnej amortyzacji, uczni z modelu Diverge jeszcze lepszy rower do szybkiego pokonywania gravelowych tras. Prawdziwych gravelowych rund w górach, a nie takich nadających się na szosę.

Na polskie ceny czekamy. Obserwujcie stronę https://www.specialized.com/pl/pl

5 2 votes
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Czytaj dalej

Podobne artykułu

0
Would love your thoughts, please comment.x