Nowości od Knog: Blinder R-150, Blinder Link i nowe Frogi!

Kategorie:

Michał Góźdź
Michał Góźdźhttp://www.etnh.cc
Naczelny redaktor gravelowego magazynu ETNH. Brzmi poważnie! Od 20 lat inspiruje do podróżowania po górach. Inicjator polskiej sceny enduro, obecnie pasjonat graveli, wyścigów ultra i bikepackingu. Stale trzymający rękę na pulsie aktualnych trendów.
spot_img

Przyglądamy się z bliska nowej, mocnej lampce na tył Blinder R-150, montujemy model Blinder Link do siodełka i świetnie bawimy się wracając prze miasto z nowymi Frogami.

Australijski Knog nie ustaje w dostarczaniu na rynek urządzeń, którymi daleko wyjechał poza kategorię „oświetlenie rowerowe”. W tym roku mieliśmy okazję przetestować panel solarny, głośniki bluetooth i ostatnio Knoga Scouta – lokalizator roweru z alarmem. O nim więcej poniżej.

Knog Blinder R-150

Ta lampka, to rozwinięcie wcześniej znanego modelu Blinder R70 do jazdy na szosie. Ewolucja (bo nie rewolucja) jak się tu zadziała, to dodanie ultramocnej diody stroboskopowej ustawionej pod kątem 12 stopni, którą widać naprawdę z daleka. Zmianą, szczególnie przydatną dla lubiących zjechać z asfaltu i ruszyć w teren, jest rezygnacja z pojedynczych ledów w obudowie (jak miało to miejsce w R70). Jest jeden duży klosz lampy, który trudniej ubłocić do stanu, w którym nic nie widać. Lamka świeci całą powierzchnią w 9 przyciągających wzrok trybach i niektóre nich, to już wyższy poziom kombinacji błyskania, fal i przejść pomiędzy poszczególnymi ledami. Fani muzyki elektronicznej będą zachwyceni. Geometria soczewki powoduje, że lampa widoczna jest również z boku (kąt widoczności to 200 stopni).

Podobnie jak inne Blindery, R-150 jest w 100% wodoodporny (z klasą IP67), ładuje się za pomocą USB-A (bez kabla, lampkę wtyka się bezpośrednio do ładowarki, a dioda led sygnalizuje poziom naładowania) i mocuje za pomocą gumowej obejmy, więc pasuje do sztyc zwykłych i aero.

Blinder R-150 w najjaśniejszym trybie daje 150 lumenów. Pozostałe warianty (łącznie 9 wariantów świecenia) pozwalają dostosować jasność do aktualnych warunków i terenie w jakim się poruszamy.

Jestem zdecydowanym zwolennikiem jazdy w dzień w ruchu ulicznym z lampkami, a Blinder R-150 w najjaśniejszym trybie nadaje się do tego bardzo dobrze. Odpalenie jednego z trybów z błyskającym stroboskopem, zdecydowanie przyciąga wzrok nawet w słoneczny dzień.

Lampka w zależności od trybu świeci od 50h (ale to raczej marketingowy zabieg, bo wtedy świeci słabo) od 7,5h w trybie strobe (150lm), a to już konkretny wynik, pozwalający przejechać solidną rundę po zmroku.

Blinder R-150 świeci mocno, dobrze wygląda i konstrukcja umożliwia bez obaw ruszenie w teren. Ta lampka ma więcej zastosowań, niż tylko jazda po szosie i jeśli szukasz mocnego światła na tył, to R-150 będzie mocnym kandydatem.

Knoga Blinder R-150 dostarczył Bike-RS, gdzie można go kupić za 309,90 zł.

Zestaw Knog Frog

Mówisz Knog, myślisz Frog! Tak przynajmniej bym to wymyślił, jeśli pracowałbym w copywritingu dla Knoga. Frog był moją pierwszą lampką od Knoga… i było to dobrych kilka lat temu. Dioda led, silikonowa czerwona obudowa, ładowanie wtykając ją wprost do usb i gumka mocująca, będąca integralną częścią gumowej lampki. Wtedy, to był totalny projekt „out of the box”, nikt takiego czegoś nie robił. Z perspektywy czasu, widać, jak wiele z tych pomysłów nadal jest stosowanych w obecnych modelach Knoga… i jak wiele z nich zostało skopiowanych u innych producentów.

Knog Frog w nowej odsłonie (v3), to kontynuacja minimalizmu znanego z poprzednich model, z tym, że lampka jest jeszcze mniejsza, jeszcze jaśniejsza i dostępna w jeszcze większej ilości kolorów obudowy (6 różnych).

Testowaliśmy komplet składający się z przedniego Froga o jasności 40 lumenów oraz Froga na tył o jasności 20 lumenów. To nie są wartości, które otwierają drogę do jazdy po zmroku po drogach. Ten zestaw, to rozwiązania do jazdy po mieście, jako oświetlenie pozycyjne, do awaryjnego powrotu po zmroku (kiedy cała reszta lamp jest rozładowana), lub jako dodatkowe oświetlenie (np. na kasku).

Frogi świecą zaskakująco jasno jak na swoje rozmiary, technologia led COB, daje ogromne możliwości wizualizacji przejść i mrugania światła. Pasuje, to do charakteru lampek, co w połączeniu z kolorowymi obudowami, tworzy najbardziej zabawny zestaw oświetleniowy na rynku… pozostając cały czas użytecznym gadżetem, poprawiającym bezpieczeństwo.

Lampki ładujemy inaczej niż kiedyś, przez ukryte pod silikonową osłoną gniazdo USB-C. Czas ładowania to 3h, a świecenia (w zależności od trybu, 9 do wyboru) od 3-60 godzin. Knog Frog posiada stopień ochrony IP65 co czyni go w 100% wodoodpornym.

Zestaw Knog Frog dostarczył Bike-RS, gdzie można go kupić za 229,90.

Istnieją dwie wersje Blinder Link: Blinder Link Saddle oraz Blinder Link Rack. Ta lampka, to w rzeczywistości inna wersja Blindera V od Knoga, którego używamy od kilku miesięcy. Cechą wyróżniającą Blindera Link, jest sposób mocowania. Knog odszedł tutaj od gumowej obejmy, dzięki której mogliśmy zamocować lampkę na sztycy, na rzecz dedykowanego uchwytu instalowanego na prętach od siodełka (w modelu Link Saddle), lub w wariancie Rack – mocowania na śruby do bagażnika rowerowego (sic!).

Blinder Link ze swoimi opcjami mocowania, to rozwiązanie w przypadku ram o małym rozmiarze lub w sytuacji gdy przewożony z tyłu bagaż mógłby zasłonić klasycznie zamontowane oświetlenie. Sama lampka w obu wariantach jest ta sama, musimy jednak zdecydować, który wariant kupujemy – od tego zależy, jaki uchwyt znajdziemy w pudełku. Sama lampka do mocowania, wpinana jest na magnetyczny klips-zatrzask, który pewnie trzyma Blindera nawet na największym gruzie. Odłączona od roweru, dzięki klipsowi może zostać wpięta do plecaka lub na ubranie, aby dodatkowo zwiększyć bezpieczeństwo, kiedy jesteśmy z dala od roweru.

Niezależnie od tego, jak Blinder Link będzie zamocowany na rowerze, oferuje 100 lumenów w 8 trybach świecenia. Ładujemy go za pomocą gniazda ubs-c, ukrytego pod gumową zaślepką (lampka bez obaw może być używana w każdych warunkach pogodowych- IP67). W zależności od trybu, świeci od 4-50 godzin. W takim sensownym wariancie, kiedy poruszamy się po nieoświetlonych drogach, tryb „High flash” zapewniający 100 Lumenów, daje 19 godzin świecenia. Ma to sens!

Blinder Link nie jest lampką dla wszystkich, to uzupełnienie oferty Knoga o rozwiązanie przeznaczone dla specyficznej grupy odbiorców poszukujących pewnego mocowania na bagażniku lub jeśli zamocowanie na sztycy normalnej lampki jest utrudnione.

Knoga Blinder Link dostarczył Bike-RS, gdzie można go kupić za 279,90 zł.


Jeśli szukacie dobrego oświetlenia na przód, to polecam zapoznać się z obszernym testem dwóch Knogów PWR – 1100L i 700L:

5 1 vote
Oceń artykuł
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Czytaj dalej

Podobne artykułu

0
Would love your thoughts, please comment.x