Kolejna edycja kobiecego otwartego treningu z GVT dla Pań za nami!

Kategorie:

 
 
Dzisiaj przeważały szutry, stwardniałe po przymrozkach, ale o dziwo, bez poślizgowych zasadzek w postaci zamarzniętych kałuż. Trasa całkiem komfortowa i „czysta” w porównaniu z bagnistymi Kotowicami, wiodła wzdłuż łąk pokrytych szronem cudnie skrzących się w słońcu. 
 
Nad Bajkałem tradycyjnie sprawiłyśmy sobie popas w postaci pierniczków i herbaty. Rzut okiem na  puste kąpielisko pokryte cieniutką warstwą lodu i powrót do miasta. Zaliczyłyśmy singielki w Lasku Strachocińskim i już delikatnie zmarznięte rozstałyśmy się pod Mostami Warszawskimi. Ponad 2 godzinki jazdy wpadły!
 
Słońce, mróz i pierniczki – tymi słowami można by podsumować dzisiejszą jazdę.
Ciekawe w jakiej aurze przyjdzie nam jeździć na kolejnym treningu 🙂
 
Zapraszamy na trzecią edycję, już 08.02!
 
Więcej  wiadomości w na FB GVT.
 
 

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Cecylia Czartoryska
Zdjęcia:
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x