COFFEE RIDE – GÓRA KAWIARNIA

Kategorie:

TAKIE TAM…PŁASKIE DROGI MAZOWSZA

 

Właściwie to do Góry Kalwarii, gdzie mieści się najsłynniejsza już kolarska kawiarnia Mazowsza, a może i całej Polski. Nawet jeśli nie kojarzycie jej jeszcze, na pewno znacie słynny mural z gigantycznym Ryszardem Szurkowskim w żółtej koszulce. Tak jak Góra Kawiarnia powstał dzięki Maciejowi Grubiakowi, spiritus movens przedsięwzięcia, człowiekowi z kolarską przeszłością (trenował kiedyś w jednym klubie z Joachimem Halupczokiem).

 

Góra KawiarniaJeśli mieszka się po południowej stronie Warszawy i ma się ochotę przejechać na rowerze, to podstawowy kierunek.

 

Pierwszy raz byliśmy w Kawiarni w kwietniu, jeszcze przed otwarciem, w towarzystwie Rdzy czyli Kamili Pociech, najtwardszej dziewczyny Mazowsza. Przyciągnięci magią Gassów… Jeśli mieszka się po południowej stronie Warszawy i ma się ochotę przejechać się na rowerze, to podstawowy kierunek. Na północy jest Kampinos. Na północnym wschodzie, śladami ustawek Rondo Babka, jeździ się w stronę Palmir, Zalewu Zegrzyńskiego i Nieporętu. A na zachód się nie jeździ i tyle (ok, zapuszcza się tam Legion i Deka, jak donoszą wtajemniczeni).

 

Dla kogoś z gór albo ze Śląska Gassy są fascynująco nijakie, ot kilkadziesiąt kilometrów płaskiego i równego asfaltu, ale mieszkańcy zatłoczonego miasta potrafią docenić brak samochodów i przestrzeń. Oparcie o Wisłę sprawia, że ruch jest niewielki. Po lewej wał, po prawej pole. Po nawrotce na odwrót.

 

Góra KawiarniaCzesław Lang stał tu nieśmiało w kolejce, a po jesiennej wizycie Kwiatka kolejni goście przez tydzień pytali, gdzie siedział i z nabożną czcią patrzyli na to miejsce.

 

A ROZJEŻDŻONE JAK DOBRA „COL DE…”

 

W sezonie, a nawet poza nim, można tu spotkać dziesiątki, setki kolarzy. Ba, nawet o 7 rano w listopadzie sprawdzić można, co jest aktualnie najmodniejsze… To trasa praktyczna i popularna, dostępna dla każdego. Byliśmy więc i my, i zdobyliśmy Górę. Najpierw jednak ulicę Lipkowską, czyli podjazd pod Górę Kalwarię po 30 kilometrach, które mijają jak z bata strzelił, i słynny segment na Stravie. Ponad 5000 wyników mówi wszystko, podobnie jak różnica wysokości. 28 metrów w krainie płaskiej jak naleśnik? Imponująca wysokość. Ta właściwa Góra Kawiarnia mieści się tuż za, w Górze Kalwarii, naprzeciwko straży pożarnej. Nie da się zabłądzić. Z językiem na brodzie jedziecie prosto. Tak jest jednak dopiero od lipca!

 

Góra Kawiarnia

 

DO KAMIENIA I DALEJ

 

Przedtem jeździło się bowiem „do kamienia”, czyli tak naprawdę do Cieciszewa i sklepu, przed którym stoi kamień. To charakterystyczne skrzyżowanie, które pozwala wybrać jeden z kilku wariantów trasy. Najkrótszy w prawo na Obory, minimalnie dłuższy Słomczyn, na wprost, a w lewo już tylko Góra Kalwaria. Do lipca „lewactwo” było zdecydowanie mniej popularne, ale obecna perspektywa popasu na kawie sprawia, że wielu zmieniło odwieczne przyzwyczajenia. W Górze Kawiarni się bywa i bywać wypada. Nawet jeśli w szczycie oznacza to czekanie godzinami na upragnioną kawę. Od czego jednak skwerek przed… Uwaga! Można trafić na gwiazdy! A wtedy jest jeszcze tłoczniej niż zazwyczaj.

 

Góra Kawiarnia

 

Czesław Lang stał tu nieśmiało w kolejce, a po jesiennej wizycie Kwiatka kolejni goście przez tydzień pytali, gdzie siedział i z nabożną czcią patrzyli na to miejsce. „Co pił?” – cappuccino i jadł chlebek bananowy – „To ja też to chcę!”. Nawiasem mówiąc, ze środka widać wolną ścianę po drugiej stronie ulicy. Być może pojawi się tu kolejny mural, bo powierzchnia, na którym mógłby powstać, należy do gminy. A miasto błyskawicznie dostrzegło wpływ nowego miejsca na Górę Kalwarię. Gdy Maciek wiosną opowiadał nam o swoich planach, chyba sam się nie spodziewał tempa rozwoju popularności. Chętni do otwarcia filii Góry, pojawiający się regularnie, mówią sami za siebie. Ile jest jednak w Polsce podobnych rund jak Gassy? I ilu takich pasjonatów jak Grubiak? Którzy są w stanie zaparzyć trzy kilogramy zawsze świeżej kawy (z miejscowej palarni, of course!) pod rząd?

 

Góra KawiarniaW Górze Kawiarni się bywa i bywać wypada. Nawet jeśli w szczycie oznacza to czekanie godzinami na upragnioną kawę.

 

PSYCHOPORANEK

 

Jazda na Gassy (to po prostu nazwa jednej z miejscowości na trasie) ma swój wariant najbardziej ekstremalny, czyli Psychoporanek. Nazwa mówi wszystko! To wspólne jazdy dla chętnych o godzinie, którą zazwyczaj uznaje się za „chorą” 6 rano w listopadzie, gdy ranek i słońce mają postać tylko wirtualną?

 

Góra Kawiarnia

 

Chętni tradycyjnie spotykają się pod sklepem AirBike Wilanów. Stamtąd ekipa wyrusza na Gassy, kręcąc od czterdziestu do siedemdziesięciu kilometrów. Wszystko po to, by rano nakręcić treningowe godziny i zdążyć na ósmą do pracy. Początek na lampkach, poranne mgły, a potem powrót ku wschodzącemu słońcu… Psychoporanek ma też obecnie patrona w postaci targów Bike Expo Narodowy, stałą ekipę oraz dołączające satelity i stronę na Facebooku, gdzie możecie się z nimi umówić.

 

Góra Kawiarnia

 

FORMA ZA SUKCES

 

Co najdziwniejsze? W sezonie chętni na Psychoporanek mogliby zajechać do Góry na kawę, bo zdarzają się i tacy, którzy o nietypowej porze pukają do drzwi, widząc zapalone światło. Maciek Grubiak od świtu szykuje kolejne porcje ciast i kanapki, by być gotowym na cały dzień przyjmowania gości. Cieszy się z niewątpliwego sukcesu, ale najbardziej szkoda mu… formy, którą miał na wiosnę, jeszcze przed otwarciem lokalu. W sezonie zwyczajnie nie ma czasu.

Mówi tak: „Sam chciałbym tu przyjechać rowerem, to, że nie mogę, strasznie mnie denerwuje”.

 

Góra KawiarniaWnętrze pełne jest skarbów. Od folderu z Wyścigu Pokoju z lat 50. po koszulki i trofea mistrzów.

 

W listopadowe południe Maciek z widocznym zadowoleniem korzystał z chwili wytchnienia. Był dzień powszedni, a dwóch klientów nie wymagało nieustannej uwagi. Jeśli chcecie wesprzeć biznes, ale i zwyczajnie pogadać o kolarstwie czy filmie, wybierzcie podobny moment. Na wiosnę kolejki na pewno będą sięgały do Wisły. Szanse na spróbowanie wypieków także będą mniejsze, podobnie jak na podziwianie detali wyposażenia. A wnętrze pełne jest skarbów. Od folderu z Wyścigu Pokoju z lat 50. po koszulki i trofea mistrzów.

 

Góra Kawiarnia

 

Dla Maćka kawiarnia to coś więcej niż biznes, to pasja. Widać to w każdym detalu. Wystrój jest także jego dziełem, nawet jeśli pamiątek nie zbiera sam. Przywozi je wiele osób, np. Adam Probosz samochodziki jakby żywcem wyjęte z kolarskiego peletonu. Zwyczajnie szkoda przegapić. Na wiosnę szykuje się reorganizacja! Jeśli więc chcecie posmakować kultowego miejsca, to najlepszy moment! Aha, a jeśli lubicie rekreację, Psychoporanek nie będzie dla was najlepszym wyborem. Połowy trasy na Gassy nie będzie widać ze względu na ciemności, ale też ze względu na tempo… Ekipa jest mocna! Tempo powyżej średniej potrafi obudzić i zmęczyć jednocześnie.

 

Góra Kawiarnia

 

PIERWSZA ZIMA

 

„Żeby było zabawniej, wymieniłem tu już ze cztery dętki komuś, bo nie potrafił. Wyregulowałem kilka przerzutek. Udzielam porad żywieniowych kolarzom, jak jeść i jak trenować. Mogę podzielić się doświadczeniem, które mam.”

MACIEJ GRUBIAK, ZAŁOŻYCIEL GÓRY KAWIARNI

 

Góra Kawiarnia

 

Tour: Gdy widzieliśmy się ostatnio, było wiele niewiadomych, dziś sprawiasz wrażenie zdecydowanie bardziej wyluzowanego. Jesteś zadowolony?

Maciej Grubiak: Tak, bo kolarze mają niesamowitą energię. Wiesz, kiedy jeździsz, wyzwalają się endorfiny. Każdy, kto wchodzi do kawiarni, ma pozytywną energię i jakoś to przekazuje pozostałym. W ostatni weekend było już trochę zimno, a w środku ze trzydzieści osób, rozmawiających na cały głos o rowerach, wyścigach… Fajnie, zrobiła się społeczność. Robi się też fajna atmosfera w mieście. Przyszedł pan z urzędu i powiedział, że kiedyś organizował wyścigi MTB dla dzieci i chciałby zrobić poważniejsze. On się na tym nie zna, ale żebym go z kimś skontaktował. Zrobili specjalne śmietniki dla kolarzy, starają się!

 

Co miałoby być na drugim muralu?

 

Myślę o Kwiatkowskim. Ostatnie ujęcie, gdy wjeżdża na metę, z tyłu Valverde i inni. Gdy rozmawiam z chłopakami, wielu mówi, że zaczęło jeździć właśnie dzięki niemu. Po tym konkretnym zwycięstwie. Zobaczyli, kupili rower w Decathlonie. Niesamowita siła rażenia.

 

Góra KawiarniaW Górze Kalwarii mieści się najsłynniejsza kolarska kawiarnia Mazowsza, a może i całej Polski…

 

Widziałem też challenge na Stravie, które organizujesz…

 

Tak, a jakie tam kilometry wykręcają! 600 kilometrów, żeby być w trójce, a 800, żeby wygrać. W tygodniu! Na przykład Rdza ma już abonament na kawę, bo inne dziewczyny nie miałyby szans!

Zobacz Challenge

 

Jak tam plany, ekspansja?

Bardziej reorganizacja, nie mieścimy się. Będzie ogródek, a wnętrze chcę przedzielić na pół. Problemem jest to, że ruch w kawiarni nie rozkłada się równomiernie. Gdy startują ustawki, nagle przyjeżdżają trzy albo cztery autobusy pełne ludzi. Pierwsze osoby pukają od szóstej, jak ich nie wpuścić? Nie ma takiej stacji benzynowej, która by to obsłużyła. Kolejka jest na zewnątrz, staramy się jak najszybciej, ale kawa przelewa się 26 sekund. Nie da się tego przyspieszyć. Cały dzień są grupy i jeszcze potrafi ktoś wpaść tuż przed zamknięciem. Mam na przykład stałego klienta, baristę, który przyjeżdża 2,5 godziny w jedną stronę, właśnie na zamknięcie. I siedzi jeszcze godzinę…

 

Góra KawiarniaIlu jest takich pasjonatów jak Grubiak, którzy są w stanie zaparzyć 3 kg zawsze świeżej kawy (z miejscowej palarni, of course!) pod rząd?

 

Co w zimie?

 

Będzie test, bo to naprawdę pierwsza zima! Standardowe trzy pytania, po których można rozpoznać, że kogoś jeszcze tu nie było? Proszę. Co robicie w zimie? Czy długo jest otwarte? I czy jestem związany z kolarstwem? W zimie… cóż, nie wiem, co będzie. Zobaczymy, najwyżej będziemy mieli otwarte tylko w weekendy. Czekam na odrobinę wolnego, żeby pooprawiać i powiesić trochę pamiątek, które mam, i które czekają!

 

Góra Kawiarnia na Facebook

 

Przeczytaj również:

 

Mikrowyprawa – Ucieczka z wyspy Uznam

Poradnik: Komoot cz.1 – podstawy Stravy dla turystów

8 marca w Gdansku Dzień Kobiet po przełajowemu! Zapraszamy!

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Grzegorz Radziwonowski

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x