Cannondale Synapse Carbon 2 RLE

Kategorie:

Najnowszy Cannondale Synapse 2022 doczekał się kilku istotnych zmian w stosunku do poprzedniego modelu, nie tylko pod względem kształtu ramy i detali, ale także dzięki wprowadzeniu zintegrowanego systemu SmartSense. System ten obejmuje światła, czujniki prędkości, a w niektórych modelach nawet radar firmy Garmin. Jednak nadal jest to przede wszystkim doskonała rama, który oferuje bardzo dobrą jakość jazdy i dużą sztywność.

Rama i widelec Cannondale Synapse Carbon

Cannondale podaje, że rama ma „strefy elastyczności” w tylnym trójkącie, rurze podsiodłowej i wsporniku siodła, a każdy rozmiar ramy jest dostosowany pod kątem optymalnej sztywności w stosunku do podatności. Cannondale nazywa rozwiązanie Proportional Response, ale nie precyzuje dokładnie, na czym ono polega – najprawdopodobniej całość jest kontrolowana przez zmiany w układzie włókien węglowych.

Nie tylko jakość jazdy jest imponująca – więcej o niej za chwilę – chodzi także o drobne szczegóły. Cannondale twierdzi, że Synapse wypełnia lukę między rowerami szosowymi i szutrowymi, więc dostajemy prześwit na opony o szerokości do 35 mm i drobne szczegóły, takie jak gwintowane otwory na górnej rurze i trzecią parę mocowań do koszyka na bidon pod rurą dolną.

Światła SmartSense ograniczają jednak miejsce na torby z przodu i z tyłu, więc nie jest to rower, który nadaje się idealnie jako maszyna na długie wyprawy z bagażem.

Synapse może być również wyposażony w pełne błotniki. Do roweru da się dokręcić wstawkę do tylnych widełek, która ułatwi montaż, a mocowanie na widelcu znajduje się po jego wewnętrznej stronie. Da się też użyć modeli innych marek. Montaż błotników ogranicza szerokość opon do 30 mm, ale nie jest to problem w rowerze tego typu.

Kolejną fajną rzeczą jest to, że Cannondale dołącza adaptery do trenażerów. Wkręcają się one w oś koła i pozwalają zaoszczędzić do 200 zł na osobne adaptery do większości marek trenażerów domowych. Tylna część widełek podsiodłowych jest pokryta farbą odblaskową. W świetle dziennym ledwo można to zauważyć, zwłaszcza że farba w tym modelu zmienia kolor, ale w ciemności dodatkowe odblaski tylko mogą się przydać.

Przewody hydrauliczne do hamulców są poprowadzone przez ramę i widelec, podobnie jak okablowanie, zarówno do przerzutek, jak i systemu SmartSense. Nie jest to jednak pełna integracja, jak w przypadku niektórych najnowszych ram, gdzie przewody przechodzą przez główkę ramy, Cannondale twierdzi jednak, że przyjęte rozwiązanie ułatwia konserwację i serwis roweru. Potwierdzamy – rower do testu dotarł do nas „sproszkowany”, udało nam się go złożyć w jedną całość bez pomocy wyspecjalizowanego serwisu. Ostatni drobiazg – cieszy gwintowany środek suportu BSA.

Geometria Cannondale Synapse Carbon

Synapse jest dostępny w sześciu rozmiarach od 48 do 61 cm, co odpowiada długości górnej rury od 53,3 cm do 57,9 cm. W teście mieliśmy rozmiar 54 cm, który ma efektywną długość rury górnej 533 cm (choć wydaje się krótszy).

Wysokość główki ramy wynosi 143 mm, a wysokość ramy i zasięg odpowiednio 570 mm i 381 mm. Kąt nachylenia rury podsiodłowej wynosi 73°, a rury główki ramy 73,1° i tym samym są bardziej strome niż w większości rowerów tego typu. Długość widełek łańcuchowych wynosi 415 mm, co po dodaniu wszystkich innych elementów daje całkowity rozstaw osi wynoszący tylko 987 mm!

Wrażenia z jazdy

Jazda jest tym, w czym Synapse naprawdę błyszczy. Jej jakość jazdy jest bardzo dobra, a jednocześnie jest to naprawdę stabilny rower – podobne połączenie nie jest łatwym osiągnięciem. Nawet jeśli nie wygląda na to na pierwszy rzut oka, to dostaje się sztywną „wyścigówkę”. W rozmiarze 54 Cannondale’owi udało się utrzymać rozstaw osi zdecydowanie poniżej metra i jest to odczuwalne w tym, jak zwinny i żwawy jest Synapse – zwłaszcza w zakrętach lub podczas ostrego przyspieszania. Przy masie 9,23 kg nie jest lekki, ale świetnie radzi sobie z ignorowaniem tego ciężaru.

W przypadku Synapse’a zastosowano metodę „przewymiarowania” główki i rury dolnej ramy, co oznacza, że transfer mocy jest doskonały. Uzyskano to dzięki połączeniem „skrzynkowatych” okolic suportu z widełkami łańcucha o dużym przekroju i szeroką rurą podsiodłową o płaskim przekroju. W Synapse wszystko jest idealnie dopasowane.

Geometria nie jest tak agresywna jak w rowerach wyścigowych Cannondale’a, ale i tak można przyjąc aerodynamiczną i wydajną pozycję. Kąty główki ramy i rury podsiodłowej są wystarczająco strome, aby jazda była przyjemna, a jednocześnie nie była zbyt spokojna, i to właśnie dzięki temu Synapse jest tak pewny siebie na drodze.

Dobrze radzi sobie z technicznymi zakrętami bez uczucia nerwowości i nie można powiedzieć, że pod względem szybkości prowadzenia ustępuje rowerom bardziej nastawionym na ściganie. Jednocześnie geometria pozwala siedzieć nieco bardziej wyprostowanym niż w rowerze z niskim przodem, co zmniejsza nacisk na dolną część pleców i nadgarstki. To sprawia, że Synapse jest efektywnym pożeraczem kilometrów.

W tym miejscu do gry wchodzi również komfort ramy. Nie jest to bynajmniej rama miękka ani nawet szczególnie amortyzująca, zwłaszcza nie w sposób, który zdejmuje nacisk ze sztywności. Cannondale doskonale to wyważył, co sprawia, że jazda po szosie na długich dystansach nie jest uciążliwa. Jeśli chcesz mieć wygodny rower wyścigowy, to jest to właśnie ten rower. Drobna uwaga – do ścigania warto zainwestować w lżejsze koła!

SmartSense

W prezentacji, którą dostarczył wraz z prezentacją Cannondale, znajduje się wykres stworzony na podstawie ankiety, przeprowadzonej w 2020 roku, mówiący o tym, że 46,67% kolarzy używa świateł przez cały czas, a 40% używa ich od czasu do czasu. Zrozumiałe jest więc, dlaczego Cannondale postanowił tę sytuację poprawić.

SmartSense to krok we właściwym kierunku, jednocześnie światła i radar Garmin wyglądają topornie. Dopiero „doświadczenie użytkownika” sprawia, że do ich funkcjonalności można się przekonać, choć i tu widać pole do poprawy w drugiej generacji.

Może się podobać automatyka działania całości. Czujnik na przednim kole sprawia, że po ruszeniu cały system odpala się automatycznie, nawet wtedy, gdy zapomnimy o jego włączeniu. W ruchu ulicznym, np. o poranku, to cenne. I tu przede wszystkim całość ma sens, bo przednie światło ma pełną moc tylko 350 lumenów i ma odcięty strumień światła (aby spełnić niemieckie przepisy STVZO). Można było to zrobić lepiej, np. wykorzystując czujnik prędkości do regulacji mocy i dodatkowy czujnik, który osłabiałby je gdy z naprzeciwka jedzie samochód. 350 lumenów to za mało, żeby można było jeździć na Synapse z taką prędkością, do jakiej został zaprojektowany – moc powinna być przynajmniej dwa razy wyższa.

Tylne światło zostało zaprojektowane tak, aby przylegało do radaru Garmin i choć nie jest bardzo jasne, jest „smart”. Zmienia jasność w momencie wykrycia samochodu i działa również jako światło hamowania. Sterujący nim radar Garmin to zgrabna gadżet. Za pomocą kompatybilnego urządzenia Garmin lub seryjnego wskaźnika (lub aplikacji Cannondale w telefonie) informuje Cię wizualnie o samochodach zbliżających się z tyłu.

Sam radar działa bardzo dobrze, choć nie jest nieomylny. Radzi sobie z większą ilością samochodów, rejestruje też ich pojawienie się nawet wcześniej niż się je usłyszy. Nie przeszkadzają mu barierki przy drodze (ścieżka obok asfaltu), ale potrafi zgubić samochód jadący z tą samą prędkością co rower. Zdecydowanie podnosi poziom bezpieczeństwa ale nie zastąpi zdrowego rozsądku i nie zwalnia z własnej czujności.

Przy włączeniu obu świateł i naładowanej do pełna baterii Cannondale całość działa niecałe trzy godziny. Miło, że napęd Di2 zasilany jest z własnej, oddzielnej baterii.

Zestaw testowy

Model 2 RLE, który mieliśmy do dyspozycji – sugerowana cena detaliczna wynosi 27999 zł – został wyposażony w najnowszy zestaw Ultegra Di2, który działa znakomicie. Zmiana przełożeń jest bez zarzutu, a hamowaniu jest wzorowy, bo jest mocne i progresywne.

Cannondale zdecydował się na zestaw z korbą 50/34 połączony z kasetą 11-34 z, co daje dobry zakres przełożeń dla tego typu roweru. Przełożenie 1:1 na najniższym biegu przydaje się podczas wspinaczki, podczas gdy najszybsze 50/11 pozwoli na osiąganie prędkości ponad 60 km/h na zjazdach. Ultegra dostarcza również tarcze i zaciski hamulcowe, z tarczami 160 mm z przodu i z tyłu.

Kompaktowa kierownica to FSA, wspornik kierownicy oraz wspornik siodła o średnicy 27,2 mm są dziełem Cannondale’a. Siodełko Fizik Tempo Argo 5 jest bardzo wygodne.

Koła i opony

Fulcrum oferuje numerowaną gamę kół dla konsumentów, jednocześnie sprzedając producentom rowerów wersje OE (original equipment) z „00” na końcu, aby zaznaczyć wszelkie różnice. Koła Rapid Red 500 to odpowiednik modelu Rapid Red 5, ważącego niespełna 1800 gramów. To przyzwoity zestaw wysokiej jakości, który powinien wytrzymać wiele tysięcy kilometrów i pasuje do tego roweru. Vittoria dostarcza opony Rubino Pro, które są przyzwoite, ale nie dorównują osiągom Synapse’a – tu warto z czasem rozważyć lżej toczący się model.

Podsumowanie

Firmy starają się wyróżnić, Cannondale wybrał system SmartSense jako metodę, by to siągnąć, co doceni się przede wszystkim wtedy, gdy jeździ się dużo i na co dzień. Mówiąc krótko – system działa. Jednocześnie Synapse to po prostu bardzo dobrze jeżdżący rower. Cannondale bardzo dobrze wyważył proporcje pomiędzy sztywnością ramy, a komfortem.

I zupełnie na marginesie – jest po prostu piękny.

Info: cannondalebikes.pl

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Łukasz Kopaczyński
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x