Bianchi Sprint wraca!

Kategorie:

Retro tylko kolor

Co ciekawe, tym razem jednak w rowerze zrezygnowano z zabiegów retro – tak typowych dla Bianchi – oczywiście z wyjątkiem klasycznego i kultowego koloru Celeste. Rama ma nowoczesne kształty, a za sprawą ukształtowanych aerodynamicznie rur powinna też nieźle wypaść w tunelu aerodynamicznym. Geometrię dobrano w ten sposób, że powinna pasować ambitnym amatorom, ale też startującym w granfondo (długodystansowych maratonach rowerowych) – jest wystarczająco sportowa.

 

Bianchi Sprint

 

Rozwiązania techniczne

Oryginalnie w latach 70-tych Sprint był oczywiście ze stali, wówczas model ten stanowił propozycję z tzw. średniej półki.

 

 

Nowy model mieści się w kolekcji poniżej również aerodynamicznego Oltre, choć aerodynamika to tylko jeden z elementów układanki

 

 

Ma być to przede wszystkim rower uniwersalny, przeznaczony do jazdy w różnych warunkach

 

 

Nic więc dziwnego, że rama ma nie tylko nalepkę UCI – obowiązkowa dla ścigających się w oficjalnych imprezach – ale i odpowiednią „race ready” gemetrię

 

 

Geometrycznie Sprint przypomina pod względem wartości Reach/Stack i kątów topową Specialissimę…

 

 

Ale wydłużono odrobinę tył, by zmieścić opony o szerokości do 28 mm. Pomaga to też odrobinę uspokoić prowadzenie

 

 

A tym samym rower lepiej się nadaje do użytku na długich dystansach.

 

Nie tylko Celeste!

Model jest dostępny w dwóch podstawowych kolorach – obok klasycznego Celeste jest to… czarny. I tak wiemy, który będzie sprzedawać się lepiej 😉

Zakład?

Dla zainteresowanych – model na tarczach dostępny jest w rozmiarach od 47 do 61 cm, w trzech wariantach wyposażenia – Shimano 105 albo Ultegra lub Sram Force AXS. Wersja klasyczna może być wyposażona w 105 lub Ultegrę. Ceny startują od ok. 8500 zł.

 

Info: bianchi.com

 

Bianchi Sprint

 

 

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Bianchi
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x