Basso Diamante SV – Prezentacja

Kategorie:

Osobiście markę Basso kojarzyłem z tanimi rowerami z Włoch. Nie pytajcie dlaczego, nie pytajcie też, po co publicznie się do tego przyznaję. Po prostu, przez lata obcowania z MTB niewiele docierało do mnie ze świata szosy, to spory blamaż i całe szczęście, że jest pieśnią przeszłości. Wystarczy rzut oka na Basso Diamante SV, by wiedzieć, że mamy do czynienia z jedną z ważniejszych marek w świecie wąskich opon – zaawansowane profilowanie pod aerodynamikę, wszechobecny karbon no i ta waga piórkowa. Obecność grupy Dura-Ace, mechanicznej wprawdzie, ale jednak, to ukoronowanie szczytowej pozycji roweru w hierarchii producenta. Kiedy wejdziecie na stronę Basso i odszukacie powyższy model, dowiecie się nie tylko, jaką ma specyfikację – to z chęcią powtórzymy na naszej stronie. Ale nie każdy producent podaje układ włókien karbonu w swojej ramie. Pozwolę sobie zacytować i pozostawię bez komentarza…

DIAMANTE SV FRAME TECHNOLOGY
100% 3K Torayca High Modulus Carbon Fiber in T1000 and T800
LAY-UP STRUCTURE:
Top Tube: 1 x 0° + 1 x 30° + 2 x 45°
Down tube: 1 x 0° + 1 x 30° + 2 x 45°
HT: 2 x 0° + 3 x 30° + 1 x 90°
ST: 1 x 0° + 1 x 30° + 1 x 45° + 1 x 90°
CS and ST: 2 x 0° + 2 x 30° + 1 x 45°
 
Zwykle dostajemy info o gęstości materiału i to już jest uznawane za tech porno, ale to!? Basso obnaża swoje tajemnice  czy raczej kompletnie i absolutnie informuje klienta o produkcie?
 
 
 
 
 
 
Rama jest zgodna z wymogami UCI, a więc można się na niej pościgać w zawodach rangi World Tour. Fajnie jest mieć teoretyczne szanse w starciu z Quinatną, Majką czy Saganem!


 
 
 
 
Tył Diamante SV mówi więcej o rowerze, niż by można przypuszczać. Profil ściętej kropli rury podsiodłowej to znak, że o aerodynamice pomyślano wszędzie. I zaczynamy od tego miejsca, bo tutaj kryje się patent 3B-BASSO, czyli zacisk sztycy na aż trzy śruby, za to całkowicie pozostający schowanym w ciszy aerodynamicznej. Na stronie znajdziemy obrazkową instrukcję, jak go regulować. 


 
 
„Italian Racing Passion” – te trzy słowa mówią wszystko o Diamante SV. 


 
 
 
Widelec z prostymi ramionami ma usprawnić sterowanie Diamante SV w trakcie szybkich, krętych zjazdów. 


 
 
 
 
 
W egzotycznych rowerach obowiązkowo musi pojawić się jakiś egzotyczny zestaw kół. Microtech M150 to zdecydowanie rzadki ptak na szosowym niebie Polski. Wysokie na 50 mm obręcze uzupełniają cechy aero ramy. 


 
 
 
 
 
Dura-Ace serii 9100 to dwadzieścia dwa biegi zaklęte w karbon, tytan, stal i aluminium. Przerzutka tylna w technologii Shadow trochę kłuje w oczy i jakoś średnio pasuje do szosy. Chyba lepiej doinwestować system i nie skąpić na Di2… 


 
 
 
Dura-Ace to również hamulce szczękowe dual pivot. Można sobie podumać, czy lepsze tarczówki by były. Basso to jednak bardzo tradycyjna marka i ich topowy model, Diamanti SV, korzysta z najlepszego, obecnie, klasycznego rozwiązania. Bez szkody dla jadącego. 


 
Ta piękność ma swoje imię i polską cenę – Basso Diamante SV, cena: 34.369 zł (w wariancie Dura-Ace 9100, koła Microtech M150 pod opony). Waga? W normie UCI lub poniżej (6,5 kg). Dystrybucja w Polsce: http://www.bassobikes.pl
 

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Łukasz Kopaczyński
Zdjęcia: Łukasz Kopaczyński

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x