Bartek Mikler – na razie jestem w „ciąży”…

Kategorie:

Wjechałeś w nowy sezon przełajowy, pierwsze dobre wyniki, a potem wyścig w słońcu…. i odrobine słabsze miejsce? Musi być błoto by się dobrze bawić?

Zdecydowanie wolę błoto. W końcu na tym polega kolarstwo przełajowy. Lubię jak rower wymyka się z pod kontroli, a zakręty pokonuje na drifcie. Nie lubię szybkich wyścigów, wolę te w błocie. Przepychanie korb, bieganie i wybieranie najlepszych lini przejazdu. Idealna temperatura dla mnie to poniżej 5*C, fajnie jak pada deszcz lub śnieg 🙂 
 
 
Kiedy tak naprawdę zaczynasz przygotowania do nowego sezonu przełajowego, skoro teraz juz jesteś w formie?
 
Uważam że nie jestem jeszcze w formie. Jeszcze trochę mi brakuje do ideału. Wolę jak moja forma rośnie niż od początku jest na równym poziomie. Przygotowania stricte pod sezon przełajowy zaczynam we wrześniu. Wtedy wsiadam na rower przełajowy. A do tego czasu skupiam się na treningu wytrzymałościowym i siłowym – stąd start w etapówce Sudety MTB Challenge czy inne dłuższe wyścigi w górach. 
 
 
Na Twoim insta można zobaczyc ćwiczenia techniki jazdy, ale tez… np. nartorolki. Jakie dyscypliny uprawiasz, by się przygotowywać?
 
Nartorolki są świetne. Uwielbiam na nich ćwiczyć. Można zbudować na nich górne partie mięśni. W sezonie i tuż po nim jeżdżę na narty biegowe. Poprawiają koordynację i wcześniej wspomniane górne partie mięśni. Po za tym żonglowanie piłeczkami, jakieś ćwiczenia które wymuszaja na nas pełne skupienie. Hamak? Czy to można zaliczyć do dyscypliny? Tak myślę że obcowanie z przyrodą i wyciszanie też jest potrzebne. Dużo osób o tym zapomina. Niekiedy trzeba się uspokoić, a leżenie na hamaku w środku lasu między drzewami jest świetne do tego 🙂 
 
 
Ile godzin w tygodniu przeciętnie trenujesz?
 
Nie wiem. Porostu jadę do lasu robię swój trening i wracam. To jest zależne od tego jak się czuje co mam w planie i czy pogoda pozwala na trening. Jak pada (pewnie się zdziwicie że nie idę na dwór) robię trening na trenażerze w domu, bo mi się nie chce później czyścić roweru ?‍♂️.a trening w sezonie trwa między 1 h a 2 h. Tu jest trochę inna intensywność, inne waty itd, niż w okresie przygotowawczym. 
 
 
Ile masz rowerów, w tym przełajowych?
 
W domu mam dużo rowerów, bo mój dom to jest klub w którym trenuje i jestem trenerem. A swoich rowerów na ten moment to: 2x przełajówki, 1 MTB HT, 1x Szosa. 
 
 
W tym sezonie startowałeś m.in. w wyścigu enduro – z bardzo dobrym wynikiem zreszta. teoretycznie w enduro i przełajach są np. mocno różne techniki pokonywania zakrętów, czy według Ciebie taki rozrzut dyscyplin nie przeszkadza w celowym treningu do przełajów?
 
Uważam że obie dyscypliny są do siebie podobne. Startowałem i wbrew pozorom zjazd w dół jak na enduro powinien być łatwy. O nie! Na mecie enduro miałem puls zbliżony do tego na przełaju. Można się zmęczyć. Wystartowałem tylko jeden wyścig enduro i to w błocie, może dlatego mam takie zdanie na ten temat ?‍♂️
 
 
Czy dalej przełaje bdea najważniejsze i na nich zamierzasz się koncentrować? Skoro MVDP szaleje w XC..
 
Muszę zakończyć swój rozdział w przełaju i złamać pewną passę… Uwielbiam przełaj. Ale myślę żeby spróbować czegoś innego. Mam tu na myśli tor, szose. Przełaj nadal nie jest dyscypliną olimpijską. Patrząc perspektywicznie muszę szukać czegoś co da mi „chleb”. Albo narciarstwo biegowe, biatlon. Na tą chwilę muszę zakończyć rozdział, a nie ciągle być tym DRUGIM ?
 
 
Cel w tym sezonie? 
 
Start w Pucharze Świata i ukończenie go w top 20, start w MŚ, koszulka MP. Start na Mistrzostwach Polski w narciarstwie biegowym techniką dowolną. Otworzyć swoją manufakture – Na razie jestem w „ciąży” i zanim mój pomysł wyjdzie na świat.. Musi jeszcze urosnąć… 
 
 
Schodząc z roweru – jakim cudem łączysz ściganie, trenowanie i zwykłe życie?
 
Ja nie mam zwykłego życia. Moje życie jest kolarskie, To już jest rutyna. Mając klub w domu wszyscy domownicy wiedzą co robić. Wszędzie rowery, buty kolarskie, kaski, odżywki. A po południu przychodzą zawodnicy, na trening albo tak porostu pogadać lub coś wspólnie ugotować. To nie jest ciężkie. Takie jest moje życie. Czasem to męczące, ale wtedy idę na rower ? albo pakuję hamak do swojego evoca i jadę w las ☺️ to jest zwykle życie? 
 
 
Bartek Mikler u progu sezonu
 
 

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Bartek Mikler
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x