3T STRADA w teście

Kategorie:

3T Strada to rower w pełni zoptymalizowany aerodynamicznie, w którym zastosowano nietypowo grube opony, hamulce tarczowe i… który współdziała tylko z napędem z jedną zębatką z przodu. Mieliśmy możliwość pojeździć na nim w ramach Eurobike Media Days.
Czy ten rower wygląda dziwnie? Zdecydowanie tak. Panowie z 3T sądzą, że tak szosówki będą wyglądać w przyszłości. I mogą mieć rację. Z jednej strony jest aerodynamiczny, jak tylko się da, z drugiej zaś jeździ na grubych oponach, co ostatnio jest modne. I tylko ten napęd! To prawda, 1 zębatka z przodu upraszcza obsługę, ale szosa to nie MTB. Dwóch różnych testerów wzięło Stradę na przejażdżkę, by sprawdzić, co kryje się za koncepcją konstruktorów. Trasę testową stanowiły tereny wokół włoskiego szczytu Kronplatz, a Południowy Tyrol bynajmniej płaski nie jest. Runda nie była długa, ale pokręcone drogi, dodatkowo przysypane żwirem, oraz same przewyższenia pozwoliły wyrobić sobie zdanie na temat tego roweru. Wygląd nie kłamie. Strada to agresywny, sportowy rower, który bardzo ładnie reaguje na naciśnięcie pedałów, jak i skręt kierownicy. Rama jest odpowiednio sztywna, a rower prowadzi się precyzyjnie. Wysokie koła 3T Discus C60 Ltd nie sprawiały problemów, bo nie wiało, ale do codziennej jazdy mogłaby to być przesada ze względu na wiatr. Co najciekawsze, to rower jednocześnie bardzo komfortowy, po nierównym asfalcie zdawał się dosłownie płynąć (największe zaskoczenie). Zgodnie z oczekiwaniami hamulce działały precyzyjnie i nie sprawiały żadnych problemów. Podobnie zresztą jak kierownica o oryginalnym kształcie.

Najwięcej wątpliwości mieliśmy co do napędu. Co prawda 3T pracuje już nad własną, specyficzną zębatką tylną, ale w rowerze zamontowana była normalna Srama, o rozpiętości 11–40 z. W parze z tarczą 44 z przodu daje to zakres przełożeń zbliżony do typowego napędu z kompaktem w szosie. Zdecydowanie przełożenia były wystarczające na stromych podjazdach, za to na szybkich biegów może braknąć. W górach nie czuło się braku, ale sytuacja może być inna, gdy jedzie się w grupie po płaskim i lekka modyfikacja prędkości może być wskazana. Wspomniany tryb 3T ma ten problem rozwiązać. Małe zębatki mają mieć stopniowanie co 1 ząbek, wyżej powinny być dostępne biegi do podjeżdżania, zestopniowane rzadziej.
Nie mamy pewności, czy tak będą wyglądać rowery szosowe w przyszłości. To bardziej rower aerodynamiczny niż gravel, mimo grubych opon. Napęd 1×11 będzie też bardziej przemawiał do fanów MTB, tudzież prostoty, bo nowoczesne grupy szosowe z dwiema tarczami z przodu działają świetnie, a mają więcej gęsto upakowanych przełożeń. Rower wydaje się być interesujący szczególnie do jazdy po słabszych drogach, pod warunkiem jednak, że miejsca na opony będzie trochę więcej! Szkoda, że rower kosztuje aż tyle, bo jeździ bardzo dobrze i na pewno znalazłby więcej miłośników. Choćby z powodu niekonwencjonalnego wyglądu.

 

 

 

KORBA Miejsca na przerzutkę przednią nie przewidziano, napęd to Force1 Srama.

 

 

KIEROWNICA 3T Aeronova LtD Stealth – kolejny aerodynamiczny element układanki.

 

 

OPONA Tu miejsca na opony jest naprawdę niewiele, podobno mieści się 30 mm, ale już przy 28 mm jest ciasno.

 

 

HAKI To nadal nietypowy widok w rowerach szosowych – sztywna oś z tyłu.

 

 

SZTYCA Aerodynamiczne profile rur, jak okiem sięgnąć. Tutaj kształt Kammtail w sztycy 3T Charlie Squaero Strada.

 

 

WIDELEC Widelec 3T Fundi jest asymetryczny, by lepiej rozprowadzać siły.

 

Artykuł został opublikowany w numerze 8/2017 Magazynu BIKE, wersja elektroniczna TU

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Grzegorz Radziwonowski
Zdjęcia: Łukasz Kopaczyński

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
1
0
Would love your thoughts, please comment.x