3…2…1… Odpaliłyśmy pierwszy Kobiecy Otwarty Trening z ramienia GVT!

Kategorie:

 
 
Obrałyśmy azymut na Jezioro Dziewicze, zwane Junkersem, w pobliżu wsi Kotowice. 
 
 
 
 
Trasa, którą w zeszłym tygodniu objechaliśmy przy delikatnie minusowej temperaturze, dzisiaj, po odwilży i deszczu obfitowała w śliskie i podstępne fragmenty.
Ekstremalna dawka darmowej kosmetyki błotnej czekała na nas w lasku Kotowickim… Droga dojazdowa do jeziorka po deszczu dosłownie zmienia się w rzekę błota.
 
 
Trochę trawersem, trochę wpław i przebrnęliśmy odcinek błotny. Na miejscu wykonaliśmy tryumfalny objazd jeziora z przerwą na uzupełnienie węglowodanów i wróciliśmy przez miejscowość Łany. Urokliwe singielki  w lasku Strachocińskim wynagrodziły nam trud zdobywania Jeziorka. Na powrocie szybka myjka, powrót wałami wzdłuż Zoo i nieco po ponad 2 godzinach byliśmy z powrotem na mostku przy ulicy Walońskiej.
 
Wyszło solidne 37 km, trening wydolnościowy w doborowym towarzystwie wykonany! 
 
 
 
 
Następna odsłona Otwartego Kobiecego Treningu już 25.01.  W planach kolejne podwrocławskie jeziorko 🙂
 
 
Zapraszamy dziewczyny, które chcą w miłej atmosferze zrobić trening wydolnościowy i przy okazji poznać ciekawe trasy w okolicach Wrocławia!
 
Szczegóły już w wkrótce na profilu GVT.

INFORMACJE O AUTORZE:

Autor tekstu: Cecylia Czartoryska
Zdjęcia:
Grzegorz Radziwonowski
Grzegorz Radziwonowski
Ciągle w siodle, bez względu na to, czy był to kiedyś rower XC, czy częściej gravel jak obecnie. Nie boi się zmian i nowych wyzwań.

Czytaj dalej

Podobne artykułu

[dis2]
0
Would love your thoughts, please comment.x